• [Warszawa, 22 lutego 2018 r.] Chcesz porównać ceny w różnych sklepach i robisz zdjęcie? Masz zamiar sprawdzić, jakie składniki zawiera dany produkt i skanujesz telefonem kod kreskowy? Zdarza się, że ochrona bezprawnie zabrania takich działań.

    - Sklepy nie mogą zakazywać takich praktyk. Jednym z podstawowych praw konsumenta jest możliwość swobodnego wyboru oferty, która mu najbardziej odpowiada pod względem ceny czy właściwości produktu. Musi mieć więc możliwość porównania, co może zrobić na różne sposoby, także poprzez aplikacje czy zdjęcia – podkreśla Marek Niechciał, prezes UOKiK.

    Pod koniec stycznia urząd wystąpił do Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, która zrzesza 14 firm prowadzących sieci handlowe, m.in. Auchan, Tesco, Carrefour, Biedronkę, Żabkę, Castoramę. Wysłał też pisma do 11 innych przedsiębiorców, m.in. prowadzących sklepy Lewiatan, Rossmann, Piotr i Paweł, Top Market. Ostrzega w nich, że zakaz fotografowania czy skanowania utrudnia konsumentom porównywanie cen. Może to stanowić nieuczciwą praktykę rynkową naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. A za to może grozić kara pieniężna do 10 proc. obrotu osiągniętego przez firmę w poprzednim roku.

    Na razie UOKiK prosi przedsiębiorców o wyjaśnienia. Chcemy się dowiedzieć, czy zdarzają się tam podobne praktyki, czy istnieją wewnętrzne regulaminy dotyczące fotografowania lub skanowania i czy w związku z zastrzeżeniami prezesa urzędu firmy zamierzają zmienić swoją politykę w tej kwestii.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro Prasowe UOKiK
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL




  • [Warszawa, 21 lutego 2018 r.] Przedstawiciele tej firmy odwiedzając mnie w domu zaproponowali mi tańszą energię twierdząc że (…) dostawca energii zostanie ten sam tylko zmieni się cena na niższą. - to jedna z wielu skarg, jakie wpływały do UOKIK, rzeczników konsumentów oraz Urzędu Regulacji Energetyki

    Wprowadzanie w błąd

    Autorzy zawiadomień twierdzili, że zostali wprowadzeni w błąd przez spółki sprzedające energię elektryczną: Novum, Energetyczne Centrum (przedsiębiorca jest również sprzedawcą gazu) oraz Energa-Obrót. Osoby reprezentujące te firmy, podczas wizyty w domu podawali się za przedstawicieli dotychczasowego sprzedawcy prądu. Informowali że konieczna jest zmiana umowy, a jako powody przedstawiali m.in. konieczność aneksowania kontraktu, zmiany przepisów prawa, czy likwidację obecnego sprzedawcy energii. Zapewniali przy tym, że rachunki będą niższe, a przedstawiciele Energetycznego Centrum straszyli nawet, że brak podpisu skutkować będzie wyłączeniem prądu. Po pewnym czasie okazywało się, że w rzeczywistości konsumenci podpisali umowę z nowym przedsiębiorcą, a zamiast obiecywanych korzyści finansowych musieli co miesiąc opłacać wyższe rachunki za energie elektryczną.

    Fragment jednej ze skarg:
    Miało być taniej, a jest 100% drożej. Do tej pory rachunki za prąd były w wysokości około 50 do 70 zł miesięcznie, a te z Novum są po ponad 100 zł.

    Ponadto spółki Novum i Energetycznego Centrum nie informowały, że konsumenci będą musieli opłacać dwie faktury. Pierwszą za dystrybucję energii od poprzedniego operatora, a drugą za sprzedaż – od nowego przedsiębiorcy. Z kolei klienci Energa-Obrót musieli ponosić koszty dodatkowej opłaty handlowej.
    - Na szczególną krytykę zasługuje fakt, że oferta skierowana była głównie do osób starszych. Przedsiębiorcy mogli wykorzystać, że seniorzy mają wysoki poziom zaufania do innych ludzi i nie przypuszczają, że miły, dobrze ubrany akwizytor może wprowadzać ich w błąd- mówi Prezes UOKiK, Marek Niechciał

    Urząd zakwestionował również, że przedsiębiorcy nie zostawiali konsumentom podpisanych dokumentów (Energetyczne Centrum, Energa-Obrót), nie informowali o prawie odstąpienia od umowy (Energetyczne Centrum, Novum) i nie przekazywali wzoru formularza o odstąpieniu od umowy (Energetyczne Centrum). Zgodnie z prawem, konsument ma 14 dni na rezygnację z umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy (np. podczas wizyty akwizytora w domu). Działania spółek utrudniały odstąpienie od kontraktu.

    Dodatkowo Energetyczne Centrum nie respektowało oświadczeń o odstąpieniu od umowy. Pomimo tego, że konsumenci wysłali takie dokumenty, spółka kontynuowała proces zmiany sprzedawcy i wysyłała wezwania do zapłaty. Przedsiębiorca nie informował również, że konsumenci muszą podpisać dodatkowe umowy, dotyczące ochrony ubezpieczeniowej i prywatnej opieki medycznej. Były one dodatkowo płatne, a rezygnacja nich mogła oznaczać konieczność zapłaty kary umownej. W decyzji dotyczącej Energa-Obrót urząd zakwestionował również praktyki spółki stosowane podczas rozmów telefonicznych. Między innymi przedstawiciele spółki nie informowali o dodatkowej opłacie handlowej doliczanej do rachunku.

    Zobowiązanie Energetycznego Centrum

    Spółka zobowiązała się do zaniechania zakwestionowanych praktyk. Zwróci lub umorzy konsumentom, którzy rozwiązali umowy wszelkie koszty jakie ponieśli z tego tytułu oraz wypłaci im rekompensatę w wysokości 30 zł. 15 zł otrzymają z kolei klienci, którym udało się odstąpić od umowy w terminie przewidzianym przez prawo lub kontrakt wygasł. Dotyczy to osób, które w ciągu roku od zawarcia umowy złożyły skargę dotyczącą kwestionowanych praktyk – bezpośrednio do przedsiębiorcy, UOKiK, URE lub organizacji chroniącej konsumentów. Jeżeli pomimo złożenia reklamacji i skargi konsumenci przedłużyli okres obowiązywania umowy dostaną rekompensatę w wysokości 30 zł.

    Zobowiązanie Novum

    Zobowiązanie spółki dotyczy m.in. osób, które złożyły skargę w ciągu czterech miesięcy od podpisania umowy. Skorzystają z niego także konsumenci, którzy poskarżyli się później – jeżeli przy zawarciu umowy nie podpisali oświadczenia, w którym m.in. potwierdzili świadomość, że Novum jest konkurencyjnym podmiotem wobec innych sprzedawców energii.

    Energetyczne Centrum i Novum muszą powiadomić listownie konsumentów o swoim zobowiązaniu oraz złożyć do UOKiK sprawozdanie z jego realizacji.

    Zobowiązanie Energi-Obrót

    Klienci Energi-Obrót mogą liczyć na rekompensatę 56 zł.
    Dostaną ją m.in. osoby, które w trakcie wizyty akwizytora zostały wprowadzone w błąd, jeżeli złożyły wcześniej reklamację do spółki z tego powodu. Nie ma przy tym znaczenia, czy nadal są klientami Energi-Obrót.

    Rekompensatę w tej samej wysokości otrzymają także wszyscy, którzy zdecydowali się na skorzystanie z oferty Gwarancja Stałej Ceny, ponieważ nie zostali poinformowani o dodatkowej opłacie handlowej. Otrzymają również propozycję nowej oferty lub będą mogli rozwiązać umowę i skorzystać z innej oferty lub taryfy Energi-Obrót, a także zdecydować się na zmianę sprzedawcę energii elektrycznej.

    Spółka powiadomi konsumentów listownie o rekompensatach pieniężnych, zamieści również informację o decyzji na swojej stronie internetowej. Będzie musiała również złożyć sprawozdanie z realizacji swojego zobowiązania.

    - Dzięki zobowiązaniom konsumenci, którzy musieli ponieść wysokie koszty rozwiązania umowy otrzymają z powrotem pieniądze, które zapłacili. Mogło to być od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Gdyby nie nasze decyzje musieliby walczyć w sądzie o zwrot tej kwoty. Dodatkowo otrzymają rekompensatę finansową – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.

    Szczegóły dotyczące zobowiązań Energetycznego Centrum, Novum oraz Energi-Obrót będzie można znaleźć w decyzjach, które są na stronie internetowej UOKiK.

    Opisane decyzje są prawomocne, co oznacza, że spółki muszą rozpocząć realizację swoich zobowiązań.

    Uwaga na umowy telekomunikacyjne i energetyczne!

    W przeszłości urząd wydawał decyzje dotyczące innych sprzedawców energii, którzy wprowadzali konsumentów w błąd. Przykładowo, w ubiegłym roku do zmiany praktyk zobowiązały się spółki: Polski Prąd oraz Multimedia Polska Energia. Ponadto w grudniu 2016 r. UOKiK nałożył na innego przedsiębiorcę - Polski Prąd i Gaz karę finansową ponad 10 mln zł.Ta decyzja nie jest prawomocna.Ponadto w Urzędzie Regulacji Energetyki toczy się postępowanie w sprawie cofnięcia temu przedsiębiorcy koncesji na obrót energią elektryczną.

    - Problem podszywania się akwizytorów pod dotychczasowych dostawców dotyczy głównie sprzedawców prądu, a także usług telekomunikacyjnych. Apeluję do osób starszych o ostrożność przy zawieraniu tego typu umów. Proszę pamiętać, że nie ma obowiązku podpisania umowy w obecności przedstawiciela handlowego. Lepiej poprosić o pozostawienie przez niego danych lub proponowanej umowy. Potem, przede wszystkim trzeba sprawdzić, z kim mamy do czynienia. Najlepiej zadzwonić pod numer telefon dotychczasowego sprzedawcy, który można znaleźć na fakturze i zapytać, czy to jego akwizytor był w naszym domu. Zachęcam też do składania reklamacji u przedsiębiorców, którzy wprowadzili nas w błąd. Skargi, które złożyli konsumenci mogą później stanowić podstawę kształtowania zobowiązań w decyzjach UOKiK – radzi prezes urzędu, Marek Niechciał.

    Przypominamy również, że konsumenci mogą liczyć na bezpłatną pomoc rzeczników konsumentów, organizacji konsumenckich. Porad udziela także Punkt Informacyjny dla Odbiorców Energii i Paliw Gazowychprzy Urzędzie Regulacji Energetyki.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro Prasowe UOKiK
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088, 22 55 60 430
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL




  • [Warszawa, 19 lutego 2018 r.] Wycieczka z pokazem garnków, oferowanie lamp do naświetlania podczas wykładu, prezentacja masażerów, badania połączone ze sprzedażą suplementów diety – podczas takich spotkań często dochodzi do nieprawidłowości. Zdarza się, że wprowadzeni w błąd konsumenci decydują się na niepotrzebny i zbyt drogi zakup, a potem mają problemy ze zwrotem lub reklamacją. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stara się unormować rynek zakupów na prezentacjach. Właśnie wydał 6 decyzji. Na 5 przedsiębiorców nałożył kary – w sumie ponad 484 tys. zł*. To firmy: Aqua Med oraz Carpe Diem Med z Opalenicy, Iscomed z Wrocławia, Housefire (dawniej Hausfeuer) z Poznania oraz Biomed Centrum Kruszka, Kruszka ze Smolnicy. Natomiast Firma Handlowo-Usługowa Exito z Opalenicy zobowiązała się, że usunie skutki naruszenia praw konsumentów.

    - Ci przedsiębiorcy naruszali zbiorowe interesy konsumentów, np. nie przekazywali klientom rzetelnej informacji na temat oferowanych produktów i handlowego celu spotkań. Umyślnie wprowadzali ich w błąd, by nakłonić do zakupów, których konsumenci w innych okolicznościach by nie zrobili – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Niedopuszczalne było też dawanie do podpisu niezgodnych z prawem weksli, ograniczanie praw do rękojmi czy zniechęcanie do zwrotu towarów – dodaje. Zakwestionowane sztuczki sprzedawców:

    1. Ukryty cel spotkania.

      • Biomed Centrum wysyłał „zawiadomienia” o bezpłatnych zabiegach w ramach ogólnopolskich akcji „Dajemy zdrowie” oraz „Zdrowie dla Ciebie”. Nie wspominał w nich o sprzedaży towarów (lamp naświetlających), ale wręcz podkreślał: „To NIE sprzedaż garnków oraz pościeli” lub „Spotkanie nie dotyczy pościeli wełnianej, garnków, materacy do masażu, masażerów itp.”.
      • Iscomed wysyłał „skierowania” na bezpłatne badanie układu kostnego. W efekcie klienci mogli odnieść mylne wrażenie, że badania są głównym celem spotkania, a w rzeczywistości trwały 10-20 sekund, a ich wyniki były generowane automatycznie. Dużo więcej czasu poświęcono na prezentację urządzeń do masażu, suplementów diety, kosmetyków.
      • Carpe Diem Med namawiał telefonicznie starsze osoby na bezpłatną, domową rehabilitację „na kręgosłup, stawy, bóle reumatyczne”. Telemarketerzy nie ujawniali przy tym handlowego celu wizyty. Jak wynika z nagrań rozmów, pytani przez konsumentów zaprzeczali, aby podczas spotkania miała być prowadzona sprzedaż. W praktyce zabiegi polegały na podłączeniu do elektrostymulatora, który potem można było kupić w zestawie z podkładem na materac.

    2. Nieprawdziwe informacje o produktach. Przedstawiciele Aqua Med podczas pokazów maty termicznej twierdzili, że używał jej Jan Paweł II. Nie mogło to być prawdą, bo produkcję tej maty rozpoczęto już po śmierci papieża. Nieprawdziwa okazała się też informacja ze strony internetowej spółki, że mata została „opatentowana w całej Europie”.

    3. Sprzeczne z prawem weksle. Przy sprzedaży na raty Housefire wykorzystywał weksle in blanco. Była na nich umieszczona klauzula „zapłacę bez protestu za ten weksel własny in blanco na zlecenie…” Takiego zapisu zabrania ustawa o kredycie konsumenckim – na wekslu powinien się znaleźć napis „nie na zlecenie” lub inny równoznaczny. Chroni on konsumenta przed tzw. indosowaniem, czyli przeniesieniem uprawnień z takiego weksla na inną osobę.

    4. Brak kopii dokumentów dla klienta. FHU Exito nie zostawiała klientom deklaracji wekslowej ani regulaminu akcji promocyjnej, które były integralną częścią umowy sprzedaży. Zobowiązanie firmy: zwrot klientom deklaracji wekslowych i weksli, zaoferowanie im aneksu do umowy, wysłanie regulaminu promocji.

    5. Utrudnianie zwrotów towaru. Housefire obciążał większość klientów, którzy w ciągu 14 dni odstępowali od umowy, kosztami uszkodzenia zwracanego towaru lub jego opakowania bez możliwości weryfikacji tych okoliczności na podstawie prawidłowo sporządzonego protokołu szkody. Kwoty te ustalał jednostronnie. W dokumentach nie ma ani podpisu kuriera, ani dokładnego opisu szkody i jej wyceny (przeważnie równej zaliczce pobranej wcześniej od klienta). Housefire sporządzał jedynie wewnętrzne protokoły uszkodzenia opakowania/kartonu lub towaru, których nie wysyłał do konsumentów, więc nie mogli się oni ustosunkować do zarzutów ani w terminie reklamować przesyłki u kuriera.

    6. Ograniczanie prawa do rękojmi. We wzorcu umowy FHU Exito znalazł się zapis ograniczający prawo do reklamacji wadliwego towaru. Nakazywał on konsumentowi odesłać produkt „w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od stwierdzenia niezgodności oraz nie później niż dwa lata od dostarczenia mu towarów”. Takich terminów nie ma w ustawie. Zobowiązanie firmy: zawiadomienie klientów o decyzji UOKiK i zaoferowanie im aneksu do umowy bez kwestionowanego zapisu.

    *Kary nałożone na poszczególne firmy:
    Housefire: 360 012 zł, firma ma też zwrócić klientom weksle z klauzulą „na zlecenie” oraz niesłusznie pobrane kwoty z tytułu uszkodzenia towaru lub opakowania,
    Biomed Centrum Kruszka, Kruszka: 39 222 zł,
    Iscomed: 36 811 zł,
    Carpe Diem Med: 27 964 zł,
    Aqua Med: 20 548 zł.

    Jak nie dać się oszukać na pokazie, wycieczce itp.?

    • Uważnie czytaj zaproszenia. Powinny uczciwie informować o celu spotkania. Nie daj się zwieść, że chodzi tylko o bezpłatne badania czy wykład. Pamiętaj, że prezenty przeważnie nie są za darmo – zastanów się, czy są warte twojego czasu i narażania się na pokusę.
    • Nie podejmuj szybko i pochopnie decyzji. Masz prawo do rzetelnej informacji na temat oferowanych produktów. Dopytaj o ich właściwości, porównaj ceny. Nie daj sobie wmówić, że musisz kupić daną rzecz natychmiast, bo potem nie będziesz miał okazji.
    • Uważaj przy płatności na raty. Dokładnie przeczytaj umowę i załączniki do niej, włącznie z tym, co jest napisane „małym drukiem”. Sprawdź, czy nie ma ukrytych dodatkowych kosztów. Jeśli podpisujesz weksle in blanco, upewnij się, że widnieje na nich klauzula „nie na zlecenie” lub inna równoznaczna.
    • Domagaj się dokumentów. Sprzedawca musi ci dać 1 egzemplarz umowy, wszelkie załączniki do niej, regulaminy promocji.
    • Możesz odstąpić od umowy. Masz na to 14 dni od otrzymania towaru. Jeśli sprzedawca cię o tym nie poinformował, termin wydłuża się do 12 miesięcy. Po wysłaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy, musisz w ciągu 14 dni na własny koszt odesłać produkt. Nie powinieneś go w tym czasie używać – jeśli go uszkodzisz albo zniszczysz oryginalne opakowanie, firma może cię obciążyć kosztami za obniżenie wartości. Przed wysłaniem zrób fotografię.
    • Wadliwy produkt możesz reklamować. Jeśli sprzęt się zepsuje albo zniszczy (oczywiście nie z twojej winy), możesz żądać od sprzedawcy naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny, a nawet gdy wada jest istotna – zwrotu pieniędzy. Na reklamację w ramach rękojmi masz 2 lata od daty zakupu.
    • Gdzie po pomoc? W przypadku wątpliwości lub problemów, zadzwoń na infolinię konsumencką 801 440 220 lub 22 290 89 16, napisz maila na adres: porady@dlakonsumentow.pl, skontaktuj się z rzecznikiem konsumentów lub Inspekcją Handlową.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro Prasowe UOKiK
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL




  • [Warszawa, 13 lutego 2018 r.] Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymywał skargi na to, że banki pobierają opłaty za kartę debetową, mimo że konsument dokonał w danym okresie rozliczeniowym płatności kartą w wymaganej ilości lub wartości transakcji. W związku z tymi sygnałami, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził praktyki 18 banków, z czego zastrzeżenia wzbudziło 13.

    Urząd kwestionował:

    • reklamy, które informowały o tym, że debetowe karty płatnicze były darmowe, jeżeli konsument wykonał w danym okresie rozliczeniowym transakcje w określonej ilości lub wartości transakcji,
    • nieczytelne informacje na stronach internetowych,
    • model naliczania opłat za debetowe karty płatnicze.

    Jak się okazało, w rzeczywistości brak opłat zależał od zaksięgowania danego zakupu przez bank. - Zaksięgowanie transakcji nie jest tożsame z jej wykonaniem, co więcej konsument nie ma żadnego wpływu na termin, w jakim operacja zostanie zaksięgowana. W efekcie, gdy konsument zapłacił za zakupy kartą pod koniec miesiąca, był rozliczany z początkiem kolejnego. Tym samym musiał płacić za obsługę karty – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

    Podsumowanie działań UOKiK

    • Pięć banków nie wzbudziło wątpliwości urzędu: BGŻ, BPH, Deutsche Bank, Idea Bank, Pekao.
    • Sześć banków dobrowolnie zmieniło praktyki w wyniku tzw. wezwań miękkich UOKiK, czyli bez wszczynania postępowania: BZ WBK, EuroBank, Getin Noble Bank, ING Bank Śląski, Millennium Bank, Plus Bank.
    • Urząd wydał sześć decyzji wobec: mBank, BOŚ Bank, Bank Pocztowy, Credit Agricole, PKO BP, T-Mobile Usługi Bankowe. Banki zobowiązały się do oddania konsumentom opłat za kartę i do zmiany modeli rozliczania transakcji. Więcej o szczegółach zwrotu dowiesz się z decyzji UOKiK.
    • Jedno postępowanie jest w toku – przeciwko Alior Bankowi.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro Prasowe UOKiK
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL




  • [Warszawa, 9 lutego 2018 r.] Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolowała 165 sklepów i stoisk z tradycyjną obsługą, czyli ze sprzedawcą za ladą. Sprawdzała przede wszystkim, jak informują o cenach i czy nie oszukują klientów. Inspektorzy udali się m.in. do tych sklepów, na które wcześniej były skargi. Ogólnopolska kontrola odbyła się w III kwartale 2017 r. UOKiK porównał jej wyniki z wynikami podobnej, którą IH przeprowadziła pół roku wcześniej w sklepach samoobsługowych. Sklepy z tradycyjną obsługą mają największy problem z podawaniem informacji o cenach. Powinny je umieszczać na wywieszce lub na towarze. Sprzedawcy nie wywiązują się z tego obowiązku najczęściej z powodu niewiedzy. Inspektorzy wzięli pod lupę ponad 30 tys. produktów żywnościowych i mieli zastrzeżenia do ponad 6 tys. z nich (19,6 proc.). W przypadku aż 90,5 proc. zakwestionowanych towarów na wywieszkach brakowało informacji o tzw. cenie jednostkowej (np. za kilogram, litr), a przy co piątym (20 proc.) nie było żadnej informacji o cenie. W sklepach samoobsługowych IH odnotowała brak cen jednostkowych w przypadku 68 proc. zakwestionowanych produktów, a jakiejkolwiek wywieszki z ceną – w 26,7 proc.

    Tradycyjne sklepy wypadły natomiast lepiej od samoobsługowych pod względem rzetelności. Było w nich o połowę mniej takich nieprawidłowości, jak inna cena na półce, a inna przy kasie, oszustwa na wadze, doliczanie na paragonie rzeczy, których klient nie kupił. Takie przypadki kontrolerzy stwierdzili w 8,5 proc. sklepów z obsługą i w 17 proc. samoobsługowych.

    Ogółem IH wykryła nieprawidłowości w 78,2 proc. skontrolowanych sklepów z obsługą (wcześniej w 62,8 proc. samoobsługowych). W efekcie wydała 52 decyzje, w których ukarała przedsiębiorców za błędne informowanie o cenach – w sumie będzie ich to kosztować ponad 17,5 tys. zł. Nałożyła też 22 mandaty (w sumie 3100 zł) za niezalegalizowane wagi czy brak informacji o tym, że alkohol szkodzi.

    Informacje o wynikach poszczególnych kontroli można uzyskać wojewódzkich inspektoratach IH.

    Konsumencie, sprawdzaj ceny:

    • Ceny znajdziesz: na towarze, na wywieszce, w cenniku lub katalogu. Sprzedawca musi o nich informować w jednoznaczny sposób i w widocznym miejscu. Jeśli podaje je tylko ustnie, to łamie prawo.
    • Gdy idziesz do fryzjera lub dentysty, szukaj cennika. Tak samo w przypadku towarów, których sprzedawca nie wystawia w miejscu dostępnym dla klientów. Natomiast gdy produkt jest widoczny, cena musi się znaleźć na opakowaniu lub na wywieszce.
    • Porównuj, ile kosztują podobne produkty. Ułatwiają to tzw. ceny jednostkowe – za kilogram, litr, 100 gramów, sztukę. Sprzedawca ma obowiązek je podawać.
    • Jeśli cena przy kasie jest wyższa od tej na towarze lub na półce, masz prawo kupić daną rzecz taniej.
    • Masz wątpliwości, skontaktuj się z Inspekcją Handlową.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro Prasowe UOKiK
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL

    UOKiK - Informacja o wynikach kontroli rzetelności w informowaniu o cenach w sklepach lub na stoiskach obsługiwanych przez personel



  • Petardy, rakiety, baterie, rzymskie ognie służą rozrywce i są powszechnie dostępne. Zawierają jednak materiały wybuchowe. Przypominamy, jak kupować i używać fajerwerków

    [Warszawa, 27 grudnia 2016 r.] Co roku w Sylwestra na terenie Unii Europejskiej dochodzi do kilkuset wypadków wynikających z niewłaściwego użytkowania fajerwerków. Efektem są poparzenia, zranienia, pożary, a nawet wypadki śmiertelne. Jak pokazują statystyki ofiarami są głównie mężczyźni w wieku 19-50 lat. Chcesz bawić się bezpiecznie? Przeczytaj sylwestrowe porady UOKiK.

    Fajerwerki – zachowaj ostrożność

    Pamiętaj, że fajerwerki są materiałami wybuchowymi, dlatego muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją. Warto przestrzegać najważniejszych zasad korzystania z fajerwerków:

    1. Obudowa nie posiada żadnych wad mechanicznych (pęknięcia, przerwania, wgniecenia, wybrzuszenia) oraz czy nie wysypuje się mieszanina pirotechniczna.
    2. Elementy składowe są dobrze ze sobą połączone, nie przesuwają się i nie wypadają.
    3. Lont jest zabezpieczony pomarańczową osłoną lub opakowaniem.
    4. Podana jest nazwa producenta wraz z danymi adresowymi.
    5. Instrukcja obsługi napisana jest w języku polskim i zawiera co najmniej informację o sposobie odpalenia oraz niezbędne ostrzeżenia.

    UŻYWASZ – pamiętaj:

    1. Upewnij się, że strzelanie w wybranym miejscu i czasie jest dozwolone. W wielu miejscowościach obowiązują lokalne akty, które ograniczają możliwość korzystania z wyrobów pirotechnicznych np. tylko w noc sylwestrową.
    2. Czytaj instrukcje. Bezwzględnie przestrzegaj zaleceń producenta. Zwróć uwagę na ostrzeżenia.
    3. Zachowaj bezpieczną odległość – jest ona podana w instrukcji obsługi. Nigdy nie pochylaj się nad ładunkiem.
    4. Wybierz miejsce, w którym korzystając z fajerwerków nie zrobisz nikomu krzywdy i niczego nie zniszczysz. Sprawdź, czy na drodze ładunku nie znajdują się przeszkody, np. drzewa lub linie energetyczne.
    5. Sprzedaż wyrobów pirotechnicznych nieletnim, użytkowanie fajerwerków w sposób niebezpieczny czy zakłócanie porządku zgłoś Policji.
    6. Gdy doszło do wypadku, wezwij służby ratownicze: Straż Pożarną, Pogotowie.

    Bezpieczeństwo fajerwerków

    Zgodność dostępnych w sprzedaży fajerwerków z obowiązującymi przepisami sprawdzają inspektorzy Inspekcji Handlowej. Kontrole obejmują największe hurtownie i sklepy, a także producentów i importerów w całej Polsce. Fajerwerki są także badane laboratoryjnie. UOKiK przykładając dużą wagę do monitorowania bezpieczeństwa tego segmentu rynku uczestniczy również w inicjatywach europejskich. W 2015 roku przystąpił do europejskim projekcie kontrolnego – Joint Action Fireworks, w którym oprócz Polski uczestniczy 9 państw (Belgia, Bułgaria, Grecja, Holandia, Islandia, Luksemburg, Norwegia, Polska, Słowenia). W ramach projektu przebadano 25 próbek fajerwerków pobranych w Polsce. Zakwestionowano 60 proc. badanych wyrobów, m.in. z powodu zbyt dużego hałasu (co może powodować czasowe lub trwałe uszkodzenie słuchu), za krótkiego czasu od podpalenia lontu do odpalenia ładunku (co może powodować poparzenia lub urazy kończyn i wzroku) czy niestabilności (co może stanowić zagrożenie poparzeniem lub zranieniem osób postronnych). W przypadku petard błyskowych niezgodności stwierdzono we wszystkich zbadanych wyrobach. Informacje z kontroli dostępne są na stronie www.uokik.gov.pl



    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro prasowe UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL
  • Czy mogę reklamować towar kupiony w obniżonej cenie? Co zrobić, jeśli cena przy kasie okaże się wyższa niż na metce? Jak zrezygnować z zakupów w zagranicznym sklepie internetowym? Przed Czarnym Piątkiem przeczytaj porady UOKiK oraz Europejskiego Centrum Konsumenckiego dla kupujących na wyprzedażach i promocjach

    [Warszawa, 24 listopada 2016] Czarny Piątek (ang. Black Friday) to amerykańska tradycja. Obchodzony jest następnego dnia po Święcie Dziękczynienia i od niego rozpoczyna się sezon świątecznych zakupów. Tego dnia sklepy zachęcają obniżkami cen. Również w Polsce wiele znanych marek przygotowuje w tym czasie specjalne oferty. Możemy spodziewać się promocji głównie w sklepach z elektroniką oraz odzieżowych. W tym roku Czarny Piątek przypada 25 listopada.

    Przypominamy - kupując podczas wyprzedaży i promocji, masz takie same prawa, jak zwykle. Przepisy te obowiązują na terenie całej Unii Europejskiej. Pamiętaj, masz prawo do:

    • prawdziwej informacji o wysokości obniżki. Organizowanie promocji przez sztuczne podwyższanie ceny wyjściowej i następnie jej obniżanie do poziomu zbliżonego do regularnej to niezgodna z prawem nieuczciwa praktyka rynkowa. Pytaj, sprawdzaj (np. w internecie), ile zniżki sprzedawca ci oferuje i oceń, czy promocja jest naprawdę atrakcyjna.
    • zakupu towaru w korzystniejszej cenie. Wyższa należność przy kasie niż na metce czy na półce? Możesz kupić produkt w niższej cenie.
    • zwrotu zakupów internetowych bez podania przyczyny w ciągu 14 dni. Wystarczy, że przekażesz sprzedawcy wypełnione oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Powinien on oddać ci cenę towaru i koszty przesyłki. Pamiętaj: jeżeli kupowałeś w sklepie stacjonarnym, możliwość zwrotu pełnowartościowego towaru zależy od dobrej woli sprzedawcy - to on ustala zasady.
    • reklamacji wadliwego towaru – także pochodzącego z promocji. Jeżeli towar ma wadę, złóż reklamacje u sprzedawcy. Możesz to zrobić w ciągu 2 lat. Zażądaj naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny lub - jeśli wada jest istotna – masz prawo odstąpić od umowy. Skorzystaj z formularzy dostępnych na stronie UOKiK.
    • Szukasz ofert za granicą? Sprawdź, czy sklep wysyła towar do twojego kraju i jakie są koszty związane z jego dostarczeniem. Przedsiębiorca może odmówić ci wysyłki tylko w uzasadnionych wypadkach.
    • Korzystaj z bezpłatnej pomocy dla konsumentów: zadzwoń lub napisz: infolinia 801 440 220, adres porady@dlakonsumentow.pl. Wsparcia udzielają też Rzecznicy Konsumentów i Inspekcja Handlowa. W przypadku zakupów od przedsiębiorcy z innego kraju UE pomocy szukaj w Europejskim Centrum Konsumenckim należącym do ECC-Net.

    Dodatkowe informacje dla mediów:

    Biuro Prasowe UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel.: 22 827 28 92, 55 60 314
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL

  • Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Krakowie informuje, że nie jest autorem umieszczonego na stronie internetowej: http://www.ceneo.pl/sklepy/okeygsm.pl-s17030 wpisu dotyczącego działalności sklepu internetowego Okeygsm.pl, a ww. komentarz nie jest zgodny z prawdą.
    W związku z licznie przekazywanymi przez konsumentów zgłoszeniami dotyczącymi funkcjonowania tego podmiotu, podajemy, iż tut. Inspektorat nie prowadzi postępowań w ww. sprawie z uwagi na specyfikę zorganizowanej przez przedsiębiorcę działalności, w szczególności ze względu na fakt, iż jego siedziba znajduje się w Chińskiej Republice Ludowej, a brak jest danych pozwalających na identyfikację jego pośrednika.
    W świetle powyższego podajemy również, iż zasygnalizowaliśmy przedmiotowy problem Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie – Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą (ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków), informując o otrzymanych od klientów sklepu zgłoszeniach.
    Jednocześnie zawiadamiamy wszystkich konsumentów, którzy posiadają informacje lub dowody związane z ewentualnym popełnieniem przestępstwa, o kierowanie swoich roszczeń bezpośrednio do organu ścigania.

  • "Informujemy, że rozprawy wyznaczone przed Stałym Polubownym Sądem Konsumenckim w Krakowie odbywać się będą w siedzibie Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, mieszczącej się przy ul. Garbarskiej 14 w Krakowie (s. nr 7). Siedziba Sekretariatu Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego mieścić się będzie jak dotychczas przy ul. Ujastek 1 w Krakowie (s. nr 126)."
  • ROWERY DZIECIĘCE POD KONTROLĄ INSPEKCJI HANDLOWEJ

    Odpowiednie zabezpieczenia regulacji siodełka czy osłony na łańcuch – czy wiesz na co jeszcze zwrócić uwagę kupując dziecku rower? Inspekcja Handlowa skontrolowała produkty dla najmłodszych. Prezentując wyniki, radzimy na co zwrócić uwagę kupując rower dla dziecka, przyczepkę lub fotelik rowerowy

    [Warszawa, 14 września 2016 r.] Celem kontroli była ocena bezpieczeństwa rowerów dziecięcych oraz fotelików i przyczepek rowerowych oraz usunięcie z rynku produktów niebezpiecznych. Działania Inspekcji Handlowej objęły 65 przedsiębiorców - u 29 z nich wykryto nieprawidłowości. Działania objęły zasięgiem osiem województw i dotyczyły głównie sklepów detalicznych i wielkopowierzchniowych.

    Inspektorzy sprawdzili 280 partii produktów dla dzieci. Wątpliwości wzbudziło 28 proc. (78 partii). Wady konstrukcyjne, które mogą zagrażać bezpieczeństwu dotyczyły 9 proc. (25 partii) rowerów. Problemem w rowerach dziecięcych były ostre krawędzie elementów mocujących, zastosowanie mechanizmów, które umożliwiają regulację bez użycia narzędzi (przykładowo, siodełka dziecięce powinny być mocowane np. za pomocą śruby,), a także nieprawidłowe funkcjonowanie części ruchomych roweru (np. brak swobodnego skrętu kierownicą w obie strony o co najmniej 60 stopni). Kontrolerzy zakwestionowali jedną partię fotelików rowerowych - ze względu na nieprawidłową budowę zabezpieczenia.

    23 proc. (64 partii) produktów było źle oznakowanych. Przewinienia przedsiębiorców to niepełne informacje w instrukcji użytkowania oraz brak oznaczeń lub ostrzeżeń na produkcie. Pozytywnym aspektem jest to, że w porównaniu do poprzednich lat przedsiębiorcy lepiej radzą sobie ze znakowaniem rowerów i odpowiednią informacją.

    W wyniku działań Inspekcji Handlowej większość przedsiębiorców wyeliminowała nieprawidłowości podczas kontroli lub bezpośrednio po niej. W ośmiu przypadkach Prezes UOKiK wszczął postępowania administracyjne. W razie wątpliwości, co do bezpieczeństwa czy jakości produktu, skontaktuj się z Inspekcją Handlową lub Departamentem Nadzoru Rynku UOKiK. o tym, jak wybierać produkty ekologiczne w poradniku przygotowanym przez UOKiK. Inspektorzy Inspekcji Handlowej poinformowali o wynikach kontroli organy nadzoru sanitarnego, weterynaryjnego oraz Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. IH wszczęła 21 postępowań. Przypominamy, że niewłaściwą jakość produktów można zgłaszać Inspekcji Handlowej.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro prasowe UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL
  • ZDROWA ŻYWNOŚĆ – KONTROLA INSPEKCJI HANDLOWEJ

    Eko bazar, sklep ze zdrową żywnością, bio stoisko – nie zawsze w tych miejscach znajdziemy wyłącznie produkty ekologiczne, czyli takie, których produkcja podlega restrykcyjnym zasadom i polega na stosowaniu naturalnych składników bez m.in. sztucznych nawozów. Razem z Inspekcją Handlową przypominamy, jak wybierać zdrową żywność [Warszawa, 12 września 2016 r.] Wytwarzanie produktów ekologicznych jest bardzo restrykcyjne. Producent nie może dodawać nienaturalnych substancji poprawiających zapach, smak i kolor. Zakazane jest dodawanie organizmów modyfikowanych genetycznie, sztucznych nawozów i środków ochrony roślin. Dlatego np. wygląd owoców i warzyw ekologicznych jest dla konsumenta mniej atrakcyjny niż towarów typowych, czyli konwencjonalnych. W związku z tym, że nie zawsze wrzucając do koszyka produkt z napisem „bio” kupujemy żywność ekologiczną, Inspekcja Handlowa regularnie sprawdza jej oznakowanie oraz jakość. Kontrola Inspekcji Handlowej na zlecenie Urzędu odbyła się w I kwartale 2016 r. na terenie całego kraju i objęła 161 różnego rodzaju placówek: sieci handlowe, sklepy ze zdrową żywnością, hurtownie, czy e-sklepy. Zweryfikowano jakość produktów ekologicznych oraz ich oznakowanie. Sprawdzono m.in. soki, miody, makarony, warzywa i owoce, mięso i jego przetwory. Tylko 15 partii (2,5 proc.) zakwestionowano ze względu na nieprzestrzeganie wymagań dla żywności ekologicznej w zakresie m.in. nieprawidłowego oznakowania. W laboratoriach UOKiK zbadano jakość 173 partii produktów rolnictwa ekologicznego, kwestionując 9 proc. (16 partii). Zakwestionowano np. niewłaściwą jakość pomidorów w puszce, czy niższą zawartość cukrów od deklaracji na etykiecie. Niezgodne z obowiązującymi ogólnymi przepisami oznakowanie posiadało 12,6 proc. partii (79) – w tym 14 partii ze względu na naruszenie przepisów o rolnictwie ekologicznym. W ubiegłym roku takie nieprawidłowości inspektorzy wykryli u 11 proc. sprawdzonych partii. Na towarach brakowało oznaczenia miejsca pochodzenia surowców, czy danych o zawartości cukru. Ponadto, inspektorzy Inspekcji Handlowej zakwestionowali bezzasadne umieszczanie informacji - przykładowo o tym, że „produkt nie zawiera glutenu” na towarach, do których nie dodaje się zbóż. Konsumenci mogli taki komunikat przeczytać na śmietance kokosowej, a na opakowaniu soi, że jest „niemodyfikowana genetycznie” – tymczasem żaden produkt rolnictwa ekologicznego nie może zawierać GMO, a intencją producenta było przypisanie jego asortymentowi wyjątkowych właściwości. Inspektorzy Inspekcji Handlowej zwrócili także uwagę na to, że oznakowanie produktów konwencjonalnych sugeruje ekologiczną metodę produkcji, wprowadzając konsumentów w błąd. W tym celu na etykiecie producenci np. niezgodnie z prawem oznaczyli miody napisami „100% BIO”, „ECO”. Konsumentom i producentom przypominamy, że słowa „bio”, „eko”, „organic” mogą być używane na etykietach tylko tych produktów, do których wyrobu użyto co najmniej 95 proc. składników naturalnych czyli m.in. niemodyfikowanych genetycznie, bez sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony roślin. Gospodarstwo rolne i zakład przetwarzający czy paczkujący muszą poddać się kontroli, aby uzyskać specjalny certyfikat i używać na etykietach tych słów oraz specjalnego logo rolnictwa ekologicznego. Przede wszystkim certyfikat, oznakowanie numerem jednostki certyfikującej oraz unijnym logo tzw. ekoliścia potwierdzają, że dany produkt spełnia unijne normy produkcji ekologicznej. Wybierasz ekologiczną żywność, szukaj tej oznaczonej specjalnym unijnym znakiem rolnictwa ekologicznego:

    Więcej informacji o tym, jak wybierać produkty ekologiczne w poradniku przygotowanym przez UOKiK. Inspektorzy Inspekcji Handlowej poinformowali o wynikach kontroli organy nadzoru sanitarnego, weterynaryjnego oraz Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. IH wszczęła 21 postępowań. Przypominamy, że niewłaściwą jakość produktów można zgłaszać Inspekcji Handlowej.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro prasowe UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL
  • Młotki, wkrętaki, sekatory, nożyki już wkrótce będą niezbędne do wiosennych prac w domu, ogrodzie i na działce. W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa sprawdziła blisko 470 partii tych i innych produktów do majsterkowania

    [Warszawa, 29 luty 2016 r.] Ogólnopolska kontrola Inspekcji Handlowej odbyła się w III kwartale ubiegłego roku i dotyczyła 82 przedsiębiorców (51 sprzedawców detalicznych, 13 sklepów wielkopowierzchniowych, 12 hurtowni, 3 producentów, 2 importerów i 1 pierwszego dystrybutora). Jej celem była ocena bezpieczeństwa narzędzi prostych (np. młotków, śrubokrętów), sprzętu do majsterkowania, narzędzi ogrodniczych oraz eliminowanie z rynku wyrobów stanowiących zagrożenie dla użytkowników. Wśród 467 skontrolowanych partii produktów znalazły się m.in. młotki, siekiery, kilofy, wiertła, szczypce, śrubokręty, piły ręczne, nożyki i wiertarki ręczne. Ogółem zakwestionowano blisko 18 proc. zbadanych partii produktów.

    Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło oznakowania (82 partie produktów). W większości przypadków kwestionowano brak danych lub niepełne informacje o przedsiębiorcy wprowadzającym produkt na rynek (65 partii), brak danych umożliwiających identyfikację produktu (20 partii) oraz dołączenie instrukcji użytkowania i ostrzeżeń wyłącznie w języku obcym (9 partii).

    Wady konstrukcyjne, stanowiące zagrożenie dla użytkowników, stwierdzono tylko w dwóch przypadkach: partii przecinaków płaskich – brak zabezpieczenia ostrza – oraz partii młotków murarskich – nietrwałe umocowanie obucha na trzonku młotka (co mogło powodować jego odpadnięcie w trakcie pracy).

    Warto podkreślić, że wszyscy przedsiębiorcy, u których wykryto nieprawidłowości (25), z własnej inicjatywy podjęli działania naprawcze, które polegały na uzupełnieniu braków w oznakowaniu lub wycofaniu zakwestionowanych produktów ze sprzedaży.

    Majsterkowiczu, kupując narzędzia, pamiętaj:
    1. Sprawdź wytrzymałość narzędzia, jego funkcjonalność oraz czy jest wygodne w użytkowaniu.
    2. Upewnij się, czy poszczególne elementy są prawidłowo dopasowane (brak luzów).
    3. Sprawdź, czy nie występują: ubytki materiału, np. odpryski, ślady korozji, pęknięcia lub inne wady materiału mogące mieć wpływ na obniżenie wytrzymałości narzędzia; ostre krawędzie (z wyjątkiem elementów tnących); zadziory (przy elementach drewnianych).
    4. Upewnij się, czy wybrałeś odpowiedni produkt. Zgodnie z prawem, sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru zgodnego z umową i zwrócenia klientowi pieniędzy, bądź też wymiany na inny. Natomiast jeżeli produkt jest wadliwy, możesz złożyć w sklepie reklamację, żądając m.in. naprawy towaru lub wymiany na nowy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy obejmuje wady towaru, które ujawniły się w okresie dwóch lat od jego wydania konsumentowi.
    5. Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK.

    Dodatkowe informacje dla mediów:
    Biuro prasowe UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL

  • Uprzejmie informuję, że obniżamy państwu abonament za telefon stacjonarny – w ten sposób spółka Novum prezentowała swoją ofertę. Konsultanci tak prowadzili rozmowy, aby konsument był przekonany o tym, że rozmawia z przedstawicielem dotychczasowego operatora, dlatego zgadzał się na nowe warunki. Kara finansowa za wprowadzanie w błąd wyniosła ponad 481 tys. zł

    Komunikat Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów